Plany na port kontenerowy

Najnowsze plany na budowę portu kontenerowego

Pomimo tego że aktualnie w światowym handlu pojawił się duży kryzys wiążący się z transportem kontenerów, to następne porty w naszym kraju poważnie rozważają rozpoczęcie inwestycji w takim kierunku. Jako wzór do naśladowania jest tutaj gdański port DTC, który pomimo dużego kryzysu znacznie powiększył w minionym roku całkowity tonaż przeładowane drobnicy, i ma w planach następne inwestycje na duże sumy w celu usprawnienia obsługi. Ostatnio zaczęły krążyć pogłoski, że na wybudowanie portu obsługującego kontenery wielką ochotę zaczęło mieć Świnoujście. Być może będzie to kontynuacja planów rozwojowych, bo przecież bliska końca jest tam bardzo duża inwestycja obejmująca terminal gazu, w każdym razie już przed kilkoma miesiącami zaczęto poszukiwać partnera, który by chciał zainwestować w budowę a następnie zaczął zarządzać uruchomionym terminalem. W chwili obecnej są to jedynie pierwsze przymiarki, osoby z zarządu portu póki co nie chcą nic z tej sprawie komentować. Jednak działania, które zostały poczynione, czyli rozpoczęcie poszukiwań inwestora świadczą wyraźnie o tym, że do projektu tego w samym Świnoujściu bardzo poważnie się podchodzi.Najnowsze plany na port kontenerowyDużo wskazuje na to, że terminal, który jest w planach będzie położony po wschodniej stronie falochronu. W chwili obecnej jest tam miejska plaża, jeśli jednak projekt ruszy to wyłączona ona zostanie z funkcji turystycznych. Tak jak już było wspomniane, portowe władze na razie odmawiają wszelkich komentarzy o tym wszystkim, jednak w ZMPSiS już od dwóch lat trwają prace związane z planem budowy. Według miejscowych źródeł podstawowym wykonawcą ma być chińska lub koreańska firma, a wszystko będzie szacowane na więcej niż dwa dwa miliardy. Lecz aby dało się w ogóle ruszyć z robotami, niezbędne będzie otrzymanie zezwolenia Rady Miasta, oraz wykonanie planu zagospodarowania przestrzennego dla danego terenu. Jeżeli nie będzie z tym problemów i projekt będzie zaakceptowany, to po wystawieniu wszystkiego planowane jest obsłużenie około miliona kontenerów rocznie, co daje około 800 ciężarówek na dobę. A samo Świnoujście dołączy wtedy do zwiększającego się grona portów w naszym kraju, które mają możliwość obsługiwania kontenerów.

Zakupy wyposażenia za 90 milionów w Porcie Gdańskim

Zakupy wyposażenia za 90 milionów w Porcie Gdańskim

Zakupy wyposażenia za 90 milionów w Porcie Gdańskim

Port w Gdańsku dynamicznie się rozwija i z w każdym roku ilość przeładunków w nim zwiększa się znacznie. Na dzień dzisiejszy jest to największy port w naszym kraju, lecz również jednym z największych w naszej części Wybrzeża Bałtyckiego. Do uzyskania tej pozycji z pewnością się przyczyniły rozsądne biznesowe decyzje, ale także ciągłe inwestowanie w infrastrukturę oraz wyposażenie. Dużą część najnowszych nabytków obejmuje portowy sprzęt, i tak niedawno portowe władze wydały prawie 90 milionów na kupno tak potrzebnych maszyn i urządzeń. Zakupy o takim charakterze, w znacznym stopniu obejmujące sprzęt przeładunkowy, znacznie zwiększyły możliwości terminala, przyczyniając się jednocześnie do umocnienia jego pozycji. Znaczącej poprawie ulegnie również obsługę przybywających tam statków, lecz także kwestie bezpieczeństwa, ponieważ parę projektów dotyczyło właśnie tego obszaru. Pewnie zakupy, które zostały poczynione w pierwszej chwili wielu osobom nie będą się wydawać jakieś spektakularne, ale właśnie przez nie praca w porcie wskoczyła na znacznie wyższy poziom.

Poczynione inwestycje zostały sfinansowane z unijnego projektu. Wartość wszystkich zakupów wynosiła niecałe 90 milionów złotych, z których jedną trzecia sfinansowano ze środków Unii, a brakującą resztę wyłożyły władze portu. Zakupiono przede wszystkim sprzęty które obsługują przeładunki, to na nie właśnie przeznaczono większą część wymienionych wcześniej dotacji. Port wzbogacił się więc o nowoczesną suwnicę nabrzeżową STS, kilka samojezdnych suwnic RTG, ciągniki, naczepy a także zbiorniki paliwa w wersji mobilnej. Oprócz tego do większości maszyn do przeładunku kupiono systemy monitoringu CCTV, jakie znacząco poprawiają jakoś pracy w porcie. Jakaś część inwestycji wykorzystana również została na prace związane z zagospodarowaniem terenu, między innymi przebudowano okolice suwnic na nabrzeżach, zostały też wdrożone liczne systemy poprawiające bezpieczeństwo pracy. Nie są to jednak ostatnie zakupy, bo władze portu mają w planach kolejne wielkie inwestycje.

Rekordy jakie zostały pobite w gdańskim porcie w roku 2015

Rekordy jakie zostały pobite w gdańskim porcie w roku 2015

Rekordy jakie zostały pobite w gdańskim porcie w roku 2015Rok 2015 był dla Portu Gdańskiego wyjątkowy, doskonale zresztą można to zobaczyć po liczbach. 36 milionów ton rozładowanych produktów, ponad dziesięcioprocentowy wzrost obrotów i liczne inwestycje o wartości kilkuset milionów doskonale będą obrazować, jak to wszystko wyglądało w poprzednich miesiącach. Przede wszystkim rok 2015 był rokiem inwestycji o dużych charakterze. Między innymi ukończony został etap projektowy programu związanego z rozbudową nabrzeży, łączący się z pogłębieniem toru wodnego. Bardzo duże nakłady inwestycyjne poniesiono w zakresie paliw. Dużym sukcesem zakończony został początkowy etap naftowego terminala PERM, a dodatkowo został poddany modernizacji Terminal Paliw Płynnych, uzupełniając go kolejne urządzenie mające obsługiwać produktów naftowych. Nie zapomniano również o kontenerach, tu także inwestycje znacząco poprawiły codzienną pracę z nimi. W minionym roku rozpoczęła się gruntowna modyfikacja terminala z kontenerami, a także zmodernizowano terminal intermodalny na Nabrzeżu Szczecińskim. Oprócz tego wykonano sporo mniejszych prac i projektów, które mają jednak znaczący wpływ na jakość i bezpieczeństwo obsługi przeładunków.

A różnych przeładunków w roku 2015 była w Gdańsku rekordowa ilość, bo prawie trzydzieści sześć milionów ton. Najważniejszą ich część, bo prawie 15 milionów ton stanowiły paliwa płynne, dało to prawie 20 procentowy wzrost w porównaniu z ubiegłymi latami. Bardzo dobre rezultaty również były w sektorze drobnicy, pomimo tego że na świecie rozszalał się kryzys, to w Gdańsku nie było to zupełnie odczuwalne. 11,9 miliona ton i pięcioprocentowy wzrost w porównaniu z rokiem 2014 to również liczby, niemało powodów aby być zadowolonym. Mimo że spadła ilość samych kontenerów, to jednak znacznie się zwiększył ich całkowity tonaż, i stąd tak dobre wyniki w tym właśnie segmencie. Z kolei chyba największe wzrosty wystąpiły w przypadku węgla, w porównaniu z ubiegłym rokiem jego ilość zwiększyła się o jedną trzecią. Z kolei nieduże spadki pojawiły się przy zbożach, głównie dlatego, że reszta polskich portów też poszła w takim kierunku.
.

Kolejny krach na rynku kontenerowych i masowych przewozów

Kolejne załamanie rynku przewozów masowych i kontenerowych

Ostatnie kilka miesięcy nie było zbyt łaskawe dla branży transportu międzynarodowego, ale w ostatnim tygodniu listopada pobite zostały wszelkie rekordy. Wielkie obniżki zaczęły spotykać nie tylko masowce i drobnicowce, lecz również przewóz kontenerów. Przykładowo na trasach między Europą Północną a Azją stawki za fracht osiągnęły pułap 295 dolarów za TEU, co oznacza blisko trzydziestoprocentowy spadek w porównaniu z ubiegłym tygodniem. Trochę niższe spadki zanotowane zostały na trasach do śródziemnomorskich portów, kryzys nie zamierzał także oszczędzać tras z z krajów na Dalekim Wschodzie do portów USA. Ogółem na zdecydowanej większości szlaków morskich nastąpiły znaczące obniżki cen za fracht, które wyniosły od paru procent do wcześniej wymienionych prawie trzydziestu. Doskonale problemy te będzie pokazywał SCFI który bada stawki pomiędzy portami w Chinach i Europie, w tym ma też na uwadze gdański DCT. Piątkowy wynik jest najniższy jaki się zdarzył w historii badań, nieprzerwanie trwających od roku 2009.
Kolejny krach na rynku przewozów masowych i kontenerowych

Tego typu sytuacja ma kilka przyczyn. Przede wszystkim azjatyckie gospodarki przyhamowały dość mocno, szczególnie widoczne jest to w największym państwie z tamtych rejonów to znaczy Chinach. Coraz większa dewaluacja chińskiej waluty zaczęła sprawiać dużą redukcję popytu na produkty sprowadzane z Europy i Ameryki, a z kolei to ma przełożenie na mniejsze zapotrzebowanie na transport. Kolejnym ważnym powodem obniżek cen jest znaczna nadpodaż powierzchni ładunkowej na okrętach, jaka w ostatnim czasie także występuje. W ostatnich latach wybudowano dużo nowoczesnych jednostek, jakie obecnie nie zostają w stu procentach wykorzystywane, efektem tych wszystkich inwestycji jest zadłużenie branży na niebagatelną sumę 80 miliardów. Kryzys na rynku przewozów sporo firm postawił w ciężkiej sytuacji, część z nich będzie musiało szukać pomocy banków, żeby poradzić sobie ze zobowiązaniami. Analitycy twierdzą, że w następnych kwartałach sytuacja na rynku będzie się stabilizować. Stawki mają powoli się podnosić, żeby w końcowym efekcie osiągnąć pożądany przez chyba każdego armatora poziom tysiąca dolarów za jednostkę kontenerową.
.

Budowa nowego terminala kolejowego w BCT w Gdyni

Inwestycje w portach naszego wybrzeża cały czas idą do przodu, czego dobrym przykładem jest oddanie do użytku nowego kolejowego terminala w porcie w Gdyni. Ten chyba największy w dotychczasowej historii portu projekt rozpoczął się kilka lat temu i miał obejmować modernizację oraz przebudowę całego terenu terminala. Wykonany on został przy współudziale Zarządu Morskiego Portu, a prace przede wszystkim dotyczyły rozbudowy oraz modernizacji infrastruktury torowej na terenie tego miejsca. Spore znaczenie w tym projekcie miało pozyskanie odpowiedniego dofinansowania. Władze portu dostały pieniądze z Funduszu Spójności w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, dzięki czemu zakupione zostały dwie nowoczesne maszyny do kompleksowego obsługiwania składu pociągów. Budowa nowego terminala kolejowego w BCT w porcie w GdyniDzięki ich użyciu obecne możliwości rozładunkowe mogą być na poziomie pół miliona typowych kontenerów w ciągu roku, co daje ogromne możliwości rozwoju i współpracy z klientami z kraju i zagranicy. Uruchomienie terminala w tym miejscu ma dodatkowo bardzo duże znaczenie dla rozwoju coraz częściej wykorzystywanego wśród naszych przewoźników transportu o charakterze intermodalnym.

Szef tego terminala w wywiadach podkreśla zwiększającą się rolę intermodalnego transportu i jest ogromnie zadowolony, że dzięki przeprowadzonym inwestycjom Gdynia stała się mocno konkurencyjna wśród pozostałych portów na naszym wybrzeżu. Jednocześnie podkreśla znaczenie dobrej współpracy pomiędzy zarządem portu a jego firmą, dzięki zawartym wcześniej porozumieniach udało się w stu procentach rozplanować i doprowadzić do końca budowę. Niezwykle istotnym elementem całości są wcześniej opisywane suwnice, służące do rozładunku kontenerów. Wyprodukowane one zostały przez firmę Kocks Krane i mogą pracować z wydajnością około trzydziestu TEU w ciągu godziny. Dzięki tak dużej prędkości pracy a także rozbudowie układu torów na obszarze portu w ciągu dnia terminal będzie obsługiwał do 24 pełnych pociągów. Przez rok daje to blisko pół miliona kontenerów, co jest świetnym wynikiem, dającym całkiem spore możliwości na rozwój. W planach są nowe projekty, między innymi podłączenie na teren terminala elektrycznej trakcji.
.

Pierwszy transport gazu płynnego od firmy Quatargas

Pierwszy transport płynnego gazu od firmy Quatargas

Pierwsza dostawa gazu płynnego od firmy QuatargasData 11 grudnia 2015 roku dla wielu specjalistów stanowi duży krok do uzyskania niezależności energetycznej. Do obecnego czasu gospodarka naszego kraju w głównej mierze oparta była na surowcach z sąsiedniej Rosji, ale intensywne działania w celu rozproszenia źródeł dostaw dały początek współpracy z firmą Qatargas. I to właśnie gaz tej firmy przypłynął w pierwszej połowie grudnia do właśnie otwieranego gazowego terminala na terenie Świnoujścia, zaczynając nową epokę jeśli chodzi o zaopatrzenie Polski. Ta pierwsza z dostaw została zakontraktowana na 210 tys metrów sześciennych surowca i głównym jej przeznaczeniem schłodzenie i rozruch instalacji w terminalu. Druga tak jak przewiduje harmonogram ma się odbyć już w lutym, a całość kontraktu została podpisana na okres dwudziestu lat i ma obejmować około miliona ton gazu w ciągu roku. Terminal w Świnoujściu to kolejne miejsce tego typu, do jakiego katarska firma dowozi swój skroplony gaz. Prezes firmy jest zadowolony ze współpracy, którą udało się nawiązać, twierdząc to za początek rozszerzania działalności firmy na sąsiednie kraje.

Również władze firm z naszego kraju uważają te działania za dobry kierunek na rozwoju, gdyż nowo wybudowany terminal z dobrze rozwiniętymi połączeniami międzynarodowymi otwiera naszemu krajowi drzwi do sąsiednich krajów. Ważne jest również to, że terminal gazowy stał się ważnym elementem w zapewnieniu niezależności surowcowej kraju, zapewniając przede wszystkim bezpieczeństwo, a równocześnie dając szansę na współpracę z sąsiadami. Możliwości przeładunkowe terminala są bardzo duże, zaprojektowano go do obsługi pięciu miliardów ton gazu w skali roku. Na cały kompleks składa się falochron o trzykilometrowej długości, nabrzeże przy jakim będą rozładowywane metanowce oraz dwa ogromne zbiorniki gazu. Należy przy tym uwzględnić instalacje i prawie stukilometrowy rurociąg, dzięki czemu całość jest największym tego typu obiektem w naszym rejonie Europy. Obecnie terminal jest w fazie rozruchu, do czego niezbędne są właśnie zamówione dostawy, ale stosunkowo szybko osiągnie on pełne możliwości przeładunkowe.
.

Jakie plany ma firma Maersk w związku z coraz większym kryzysem rynku transportowego

Plany firmy Maersk w związku z kryzysem na rynkach transportowych

Kończący się właśnie rok to czas licznych perturbacji na rynku transportu kontenerowego. Międzynarodowy kryzys, który się pojawił początkiem tego roku spowodował duże spadki zapotrzebowania na przewozy, a równocześnie na morzach pojawiło się sporo nowoczesnych statków, które budowano przez minione lata. Spowodowało to sporą nadpodaż miejsca w ładowniach przy jednoczesnej dużej obniżce cen za transport i dotknęło praktycznie wszystkich armatorów, w tym największego z nich czyli Maerska. W rezultacie dość trudnej sytuacji która jest obecnie prezes firmy, Soren Skou, poinformował na zwołanej na początku października konferencji o planach na najbliższe miesiące. Przedstawione plany dotyczą w działaniach bieżących zablokowania kilku obecnie prowadzonych projektów, a dalszej perspektywie globalnego zredukowania etatów i zmniejszeniu przy tym kosztów. Ale pomimo takich deklaracji ML powinna nadal zostać rynkowym liderem, ponieważ sytuacja gospodarcza w takim samym stopniu dotknęła również konkurencję.

Plany firmy Maersk w związku z coraz większym kryzysem rynku transportowegoJedną z szeroko komentowanych decyzji tego lidera rynkowego jest zastopowanie budowania następnych sześciu kontenerowców w jednej z południowokoreańskich stoczni. Poza tym została odłożona w czasie budowa blisko dziesięciu kontenerowców o ładowności czternastu tysięcy jednostek i dwóch dużych feederów. Sam prezes firmy podkreślał przy tym, że decyzje te nie miały wpływu na finanse, gdyż w sumie wymienione inwestycje po prostu odłożono w czasie. Rzecz jasna o ile sytuacja rynkowa ulegnie poprawie, ale tu akurat pracownicy Maerska cechują się dużym optymizmem i prognozują szybki wzrost tego obszaru. Jednocześnie zaczęły się pojawiać zapowiedzi znacznej redukcji personelu, bo w ciągu nadchodzących dwóch lat miałoby to dotknąć około czterech tysięcy miejsc pracy. Ale nie podano dokładnych informacji o tym, które z miejsc byłyby zagrożone zwolnieniami, najprawdopodobniej sytuacja będzie dotyczyć większości z 116 państw, w których firma ma swoje biura. Dodatkowo na konferencji, o której było wspominane zostały skomentowane pogłoski o wycofaniu ze służby jednego kontenerowca. Firma wytłumaczyła jego przedłużoną obecność w chińskim porcie dłuższym czasem oczekiwania na kolejne zlecenia.
.

Wzrost roli portów morskich w handlu zagranicznym

Wzrost roli portów morskich w międzynarodowym handlu

Porty w naszym kraju od dawna spełniają niezwykle istotną rolę w handlu międzynarodowym, a ostatnimi czasy ich znaczenie cały czas rośnie. Ale bez odpowiedniego zainwestowania w infrastrukturę, w na przykład drogowe i kolejowe połączeni nie będzie możliwości na to, żeby mogły się rozwinąć w taki sposób jak rynek tego oczekuje. Wzrost znaczenia morskich portów w handlu zagranicznym A rynek zaczął obecnie iść w kierunku przewozów o charakterze intermodalnym, charakteryzujących się tym, że dostarczenie zakupionych towarów na miejsce docelowe realizowane jest różnymi rodzajami transportu, czyli głównie morskiego i drogowego i kolejowego. Dla klientów będzie to świetne rozwiązanie, bo dostają towary wprost do swojej siedziby, jednak jeśli chodzi o logistykę jest to dużym wyzwaniem. Po przypłynięciu kontenerowca do portu docelowego kontenery szybko i sprawnie przeładowywane na składy kolejowe lub pociągi, następnie trasa ich wiedzie do któregoś terminala, aby na koniec znaleźć się na samochodzie jadącym do końcowego klienta. Aktualnie w Polsce funkcjonuje parę terminali, w południowym i środkowym rejonie, i mają one doskonałe połączenia z portami na wybrzeżu.

Osoby z branży szacują że rola naszych krajowych portów systematycznie będzie rosła, pod warunkiem jednak, że zrealizuje się dalsze inwestycje, niezbędne go tego, aby nie pozostać w tyle za zmieniającym się szybko rynkiem. Dość dużo jest już wykonane, lecz jeszcze bardzo dużo będzie niezbędne, ponieważ sieć połączeń transportowych nie jest nadal pełna. Bardzo potrzebne są całkiem nowe linie kolei, ulepszenie już działających, a także poprawienie całościowej infrastruktury wokół samych portów. Inwestycje o takim charakterze w dużym stopniu mają być finansowane z europejskich funduszy, bo w nadchodzących lata na poprawę kolei jest przeznaczone 5 mld euro, a ponad dziewięć ma być wykorzystane na drogi. Równocześnie jest podkreślane, że już na dzień dzisiejszy nasze porty zaczęły się cechować wyższym poziomem konkurencyjności niż jeszcze kilka lat temu, przez co mogą one skutecznie rywalizować z portami w innych krajach. Z całą pewnością ogromny wpływ miały na to poczynione inwestycje, liczne ułatwienia dla nowych inwestorów i przede wszystkim zmiany procedur portowych, pozwalające na dużo bardziej sprawną obsługę kontenerowców.

Spore zainteresowanie kupnem armatora z Singapuru NOL

Duże zainteresowanie kupnem singapurskiego armatora NOL

Kryzys, jaki obecnie panuje na rynku transportu morskiego widoczny jest na wielu płaszczyznach. Przyczynił się przede wszystkim się do dużych obniżek stawek, przez co opłacalność wielu połączeń stanęła pod dużym znakiem zapytania. Oprócz tego sprawił, że zastopowanych zostało sporo rozpoczętych inwestycji, w tym jedna z największych transakcji zakupu jeśli chodzi morskich armatorów. Transakcja ta dotyczyła zakupu singapurskiej firmy Neptune Orient Lines, która została jakiś czas temu wystawiona do sprzedaży przez jej obecnego właściciela. Ten singapurski armator rozpoczął swoją działalność w 1968 roku i przez minione lata wypracował pozycję największej linii kontenerowej w w tym rejonie Azji. To właśnie dzięki obecności NOL międzynarodowe znaczenie zyskał sam Singapur. Dzięki odpowiednim inwestycjom port ten zdobył status światowego centrum przeładunków, i na dzień dzisiejszy jest bardzo ważnym portem w tamtym rejonie. Ale ostatnie lata to duże obniżenie rentowności, w tym trudnym okresie firma NOL zanotowała ponad miliard strat.

Tym przewoźnikiem z Singapuru od pewnego czasu interesuje się bardzo duże konsorcjum z Francji CMA CGM. Przez ten zakup Francuzi chcą umocnić trzecią pozycję na rynku przewozów kontenerowych i jeszcze lepiej konkurować z Mediterranean Shipping i Maerskiem. Obecnie udziały Francuzów są na poziomie 9 procent, zakup NOL dałby dodatkowe 2,7 procenta. CMA CGM złożyło już pierwszą ofertę sfinalizowania transakcji, ale według specjalistów raczej nie ma co liczyć na szybkie zamknięcie sprawy.Spore zainteresowanie zakupem armatora z Singapuru NOL Firma NOL została wyceniona na prawie dwa miliardy dolarów, jednak kryzys, który obecnie panuje na rynku raczej nie sprzyja tak dużym zakupom, a z drugiej strony obecni właściciele nie chcą się pozbywać firmy za zbyt małe pieniądze. Na razie obie strony nie skomentowały tych informacji, jednak wiadomo, że negocjacje bez przerwy są prowadzone i są na dość zaawansowanym etapie. Do gry jeszcze wszedł Moeller-Maersk, który również zaczął rozmawiać z właścicielami sprzedawanego armatora, jednak na dzień dzisiejszy wszystko wskazuje na to, że Francuzi są trochę bliżej sfinalizowania transakcji.

Szacunki i prognozy co do kryzysu w branży transportu morskiego

Prognozy dotyczące w branży transportu morskiego

Ostatnie kilka lat było niezwykle udane morskie branży, dlatego też zrozumiałe że coraz liczniejsze grono zaczęło mieć ochotę na urwanie czegoś z tego ogromnego tortu. Zaczęło się do objawiać głównie w dynamicznej rozbudowie floty statków, o ile jeszcze dekadę temu standardem były kontenerowce o nośności czternastu tysięcy jednostek kontenerowych, to dziś norma ta się przesunęła już w kierunku prawie dwudziestu tysięcy i długości prawie czterystu metrów. Zaczęła się także znacznie zwiększać ilość okrętów o różnej wielkości, zdecydowana większość firm z tej branży postanowiła o budowie nowych jednostek, które albo zostały już zwodowane, lub nastąpi to w najbliższym czasie. Ale tego typu działania sprawiły, że w pewnym momencie zaczęła się pojawiać spora nadpodaż jednostek, która w znacznym stopniu przyczyniła się do panującego obecnie kryzysu na rynku transportu morskiego. Szacunki i prognozy co do kryzysu w transporcie morskim Cała branża z dużą obawą patrzy zwłaszcza na kolejny rok, bo właśnie wtedy mają być oddane kolejne statki, które jeszcze bardziej zwiększą i tak już ogromną konkurencję która panuje wśród przewoźników morskich.

Eksperci są zdania, że kolejny rok na pewno będzie dość trudny, stanowisko takie zaprezentowano na zorganizowanej w ostatnim czasie konferencji Capital Link w stolicy Anglii. Jako podstawową przyczynę tego typu sytuacji wskazują przede wszystkim nadpodaż miejsca na statkach, w szczególności w perspektywie kolejnych oddawanych do użytkowania jednostek pływających, co w ostatecznym rozrachunku doprowadziło do ogromnych obniżek cen. W pewnym stopniu do obecnego kryzysu przyczyniło się także nieco zmniejszone zapotrzebowanie na transport suchych materiałów, przede wszystkim węgla oraz żelaza. Wiąże się to ze sporą ilością zmian w gospodarce Chin, która jest obecnie największym światowym odbiorcą właśnie takich towarów. Niepewny klimat w tym kraju raczej nie będzie poprawiać i tak nie najlepszej sytuacji branży morskiej i jest cały czas dokładnie kontrolowana. Obecny kryzys na świecie ma już swoje pierwsze ofiary, bo w bieżącym roku jedna z japońskich firm musiała się zwrócić do rządu o wsparcie, zaś armator Global Maritime Investment Cyprus Ltd zbankrutował.