Początek rozmów na temat powstania nowego aliasu kontenerowego

Rozmowy o powstaniu nowego aliasu kontenerowego

Początek rozmów na temat powstania nowego aliasu kontenerowego Rynek morskiego transportu w dużej mierze jest oparty na współpracy między kilkoma partnerami. Takie rozwiązania są naprawdę korzystne, w pierwszej kolejności pozwalają na lepsze zarządzanie kosztami i więcej możliwości negocjacyjnych. Na dzień dzisiejszy największym graczem na rynku transportu morskiego jest sojusz 2M, składający się z MSC oraz Maersk Line. W obecnej chwili 2M posiada statki o pojemności więcej niż 2 miliony ton, mając pod swoją obsługą trzy największe szlaki pomiędzy wschodem a zachodem. Nieco w tyle są na liście trzy następne sojusze, to znaczy G6, O3 i CKYHE, jednak póki co jeszcze one nie zagroziły pozycji lidera. Drugi w kolejności, to znaczy CKYHE dysponuje aktualnie ładownością około 2 milionów ton, pozostali dwaj armatorzy jeszcze mniejszą ilość. Jednak wszystko wskazuje na to, że już całkiem niedługo mogą nastąpić na rynku duże przetasowania na powyższej liście, gdyż jest kilka osób mających plany powołania do życia aliasu o jeszcze większym zasięgu. Rzeczy takie przez minione lata niejednokrotnie miały miejsce, więc możliwe będzie, że i obecnie pomysły zostaną zrealizowane.

A wspominanym pomysłem będzie połączenie jednego z większych chińskich przewoźników Cosco z trzema innymi firmami z morskiej branży, czyli OOCL, CMA CGM i Evergreen. Podmiot, który w ten sposób powstanie zmieni bardzo układ sił w całej branży, w pierwszej kolejności redukując pozycję, jaką ma obecnie M2. Plany tego przedsięwzięcia są omawiane intensywnie już od miesiąca, i jeżeli wszystko zostanie doprowadzone do końca, to stanie się to jednym z istotniejszych wydarzeń w ciągu ostatnich lat. Obecnie wszyscy potencjalni członkowie póki co są w innych aliasach, jednak żaden z tych sojuszy nie dawał przewagi nad M2. Po pojawieniu się tak potężnego podmiotu dotychczasowe sojusze będą znacznie osłabione, chociaż już w chwili obecnej część z nich ma spore trudności. A tak naprawdę sytuacje tego typu to coś zupełnie normalnego na rynku, żaden sojusz nie jest zawierany na zawsze i pojawiają się czasem sytuacje, które zakończą jego działanie. Co będzie w tej sytuacji pewnie się niebawem okaże, póki co trwają intensywne rozmowy i zapewne w ciągu najbliższego czasu sytuacja zostanie wyjaśniona.

Uruchomienie nowej trasy kolejowej do Portu Gdańskiego

Uruchomienie nowej kolejowej trasy do Portu Gdańskiego

Port w Gdańsku rozwija się w wielu obszarach, kolejne inwestycje zaczynają powstawać nie tylko na portowych obszarach, ale będą także obejmować okoliczne rejony. W ostatnim okresie czasu bardzo dużo wysiłku ale też środków włożono w modernizację oraz rozbudowę tras dochodzących do portu. Jest to całkowicie zrozumiałe, bowiem zwiększenie możliwości przeładunkowych musi być powiązane z możliwością obsłużenia przewozu ładunków w głąb lądu – brak dobrych połączeń kolejowych albo drogowych nie może tu stanowić ograniczenia. Stąd też wiele inwestycji w Gdańsku w ostatnim czasie już dokończono, ale wiele też czeka na swoją kolejkę. Zwłaszcza dużo nacisków położone zostało na gruntowną rozbudowę połączeń kolejowych, które w związku z szybki rozwojem portu zwyczajnie zaczęły nie dawać rady. Stąd też między innymi ruszył projekt zmodernizowania połączenia pomiędzy Pruszczem Gdańskim a Gdańskiem, który obejmował prace przy moście na Wiśle a także przy dwutorowej linii kolejowe, całość tego przedsięwzięcia oszacowano na 370 milionów złotych.

Pierwsze pociągi na nowo wybudowanej trasie zaczęły kursować w dniu 21 stycznia, i robić to aktualnie mogą znacznie szybciej niż dotychczas. Otwarcie nowej kolejowej trasy do Portu GdańskiegoPrzed modernizacją składy poruszały się z prędkością 20 km/h, aktualnie jest to kilka razy więcej. Przy okazji wykonywanych prac poprawiony również został transport rzeką przepływającą pod mostem. Przez odpowiednie podniesienie konstrukcji obecnie rzeką mogą wpływać znacznie dłuższe statki. Aktualnie będzie możliwe transportowanie nawet trzech poziomów kontenerów na barce, co dużo może usprawnić żeglowanie na tej trasie. W celu poprawy bezpieczeństwa wspomniany most dodatkowo dokładnie oświetlono. Rozbudowa, która była opisywana ma ogromne znaczenie dla okolic Gdańska. Niedawno uruchomiona do użytkowania linia 226 znacznie zwiększy przepustowość między Portem a Pruszczem Gdańskim kilka razy, a poza tym pozwoli na jazdę dużo większych składów niż dotychczas. I najprawdopodobniej nie jest to koniec, bowiem są planowane kolejne projekty mające jeszcze bardziej poprawić stan infrastruktury w tamtejszym rejonie.
.

Szybkie podsumowanie finansowej sytuacji gdyńskiego portu po ubiegłym roku

Szybkie omówienie sytuacji finansowej gdyńskiego portu po ubiegłym roku

Pomimo spadku o 6 procent rozładunków włodarze portu w Gdyni zaliczają poprzedni rok do ogromnie udanych. Zakończono bowiem szereg ważnych inwestycji, nie tylko takich, które poszerzają możliwości rozładunkowe, ale dodatkowo powiększających konkurencyjność portu na lokalnym rynku. Wśród realizowanych projektów bardzo ważne były te finansowane z unijnych środków, z dużym sukcesem zakończono ich pięć w poprzednim roku. Pomimo dość dużych nakładów na inwestycje Port w Gdyni z sukcesem skończył również rok jeśli chodzi o stronę finansową. Całkowity zysk netto wyniósł prawie 50 milionów złotych, co jest wprawdzie połowę mniej niż rok wcześniej, ale należy przy tym pamiętać że wtedy przeprowadzono prywatyzację Bałtyckiego Terminalu Drobnicowego. Dodatkowo na nieco niższe wyniki miała również wpływ sytuacja na finansowych rynkach. Port bardzo mocno inwestuje swoje pieniądze w różnego rodzaju lokaty i inne finansowe instrumenty, a ich rentowność jednak spadła dość mocno w ostatnich miesiącach. Kolejnym czynnikiem jaki ma wpływ na całkowity wynik jest szybkie zwiększenie się kosztów, kolejne zakończone z sukcesem obiekty powodują znaczne skoki amortyzacji.

Wśród grup towarowych które są obsługiwane przez gdyński port największy spadek zanotowano w rozładunkach drobnicy, wskaźnik ten wynosi ponad dziesięć procent. Duży wpływ na taką sytuację miało przejście do Gdańska paru ważnych klientów, co przełożyło się niestety na wyniki finansowe. Krótkie podsumowanie sytuacji finansowej portu w Gdyni po ubiegłym rokuGdynia póki co ma dość trudno jeżeli chodzi o możliwości konkurowania z Gdańskiem, gdyż nie ma jeszcze uruchomionej obrotnicy oraz toru wodnego o odpowiedniej głębokości, które to projekty umożliwiłyby obsługiwanie dwukrotnie większych statków. Sporemu ograniczeniu uległ w roku 2015 również przeładunek węgla, to z kolei było efektem bardzo dużego spadku eksportu właśnie tego surowca. Jednak straty te zrekompensowano prawie całkowicie przez rozładunek zbóż – tu w minionym roku zanotowany został 50-procentowy wzrost, z prawie dwóch do blisko trzech milionów ton. Do uzyskania tak dobrych wyników przede wszystkim się przyczyniły przeprowadzone inwestycje, to znaczy przebudowa Nabrzeża Szwedzkiego a także nowy magazyn na terenie Nabrzeża Śląskiego.

Jakie są prognozy na następny rok w Porcie Gdańskim

Prognozy na następny rok w Porcie Gdańskim

Prognozy na kolejny rok w Porcie Gdańskim

Ostatnie kilka lat rozpuściły w dużym stopniu zarządzających portem w Gdańsku – w końcu co rok padały kolejne rekordy jeżeli chodzi o wyniki finansowe czy przeładunkowe. Nawet miniony rok, pomimo tego że że prognozowany jako niezwykle ciężki dla branży transportu morskiego dał jednak prawie jedenasto procentowy wzrost przeładunków, i to pomimo panującego kryzysu na kontenerowym rynku. Władze portu zdecydowały się bowiem postawić na dużą uniwersalność, dzięki czemu mniejsze obroty w jednej grupie towarów rekompensowane są przez inną grupę. Przez to nie ma obaw o to, że jedno załamanie będzie miało jakiś znaczący wpływ na stan całego portu, a on sam będzie znacznie bardziej odporny na zawirowania na rynkach. Dość spory spadek ilościowy w ubiegłym roku był w przeładunku kontenerów, jak ostatecznie jednak wyszło, ich waga była większa niż rok wcześniej, z kolei bardzo duża, blisko 20-procentowa dynamika miała miejsce przy paliwach. Na następny rok plany są oczywiście też całkiem spore, ale dyrekcja portu będzie zadowolona, jak będzie utrzymany poziom z roku poprzedniego.

W chwili obecnej bardzo trudno jednak jest określić, w jaką stronę będzie się rozwijała ogólna sytuacja na światowych rynkach i jak to się będzie przekładać na sytuację w porcie. Szacuje się, że kraje w Azji nadal będą się znajdować w recesji, więc spodziewać się można jeszcze większych spadków lub co najwyżej utrzymania aktualnego poziomu. Lecz coraz bardziej zaczął się rozwijać eksport z naszego kraju, i on właśnie zapewne będzie motorem napędowym w kolejnym roku. Rosnąca ilość przedsiębiorstw zajmuje się dystrybucją towarów z branży FMCG, które są później transportowane kontenerami, włodarze portu bardzo także liczą na branżę meblową, jaka w ostatnich latach stała się światową potęgą. Ciężko z kolei będzie wysnuwać jakiekolwiek prognozy jeśli chodzi o paliwa. Wprawdzie w roku poprzednim mimo znaczących spadków cen odnotowany został wysoki poziom przeładunków gazu oraz ropy, jednak wysnuwanie jakichkolwiek wniosków z tego na przyszłość jest dość ryzykowne. Niestety nasz rynek paliw w dużym stopniu zależy od polityki, tak więc ciężko robić tu jakiekolwiek plany.

Plany na port kontenerowy

Najnowsze plany na budowę portu kontenerowego

Pomimo tego że aktualnie w światowym handlu pojawił się duży kryzys wiążący się z transportem kontenerów, to następne porty w naszym kraju poważnie rozważają rozpoczęcie inwestycji w takim kierunku. Jako wzór do naśladowania jest tutaj gdański port DTC, który pomimo dużego kryzysu znacznie powiększył w minionym roku całkowity tonaż przeładowane drobnicy, i ma w planach następne inwestycje na duże sumy w celu usprawnienia obsługi. Ostatnio zaczęły krążyć pogłoski, że na wybudowanie portu obsługującego kontenery wielką ochotę zaczęło mieć Świnoujście. Być może będzie to kontynuacja planów rozwojowych, bo przecież bliska końca jest tam bardzo duża inwestycja obejmująca terminal gazu, w każdym razie już przed kilkoma miesiącami zaczęto poszukiwać partnera, który by chciał zainwestować w budowę a następnie zaczął zarządzać uruchomionym terminalem. W chwili obecnej są to jedynie pierwsze przymiarki, osoby z zarządu portu póki co nie chcą nic z tej sprawie komentować. Jednak działania, które zostały poczynione, czyli rozpoczęcie poszukiwań inwestora świadczą wyraźnie o tym, że do projektu tego w samym Świnoujściu bardzo poważnie się podchodzi.Najnowsze plany na port kontenerowyDużo wskazuje na to, że terminal, który jest w planach będzie położony po wschodniej stronie falochronu. W chwili obecnej jest tam miejska plaża, jeśli jednak projekt ruszy to wyłączona ona zostanie z funkcji turystycznych. Tak jak już było wspomniane, portowe władze na razie odmawiają wszelkich komentarzy o tym wszystkim, jednak w ZMPSiS już od dwóch lat trwają prace związane z planem budowy. Według miejscowych źródeł podstawowym wykonawcą ma być chińska lub koreańska firma, a wszystko będzie szacowane na więcej niż dwa dwa miliardy. Lecz aby dało się w ogóle ruszyć z robotami, niezbędne będzie otrzymanie zezwolenia Rady Miasta, oraz wykonanie planu zagospodarowania przestrzennego dla danego terenu. Jeżeli nie będzie z tym problemów i projekt będzie zaakceptowany, to po wystawieniu wszystkiego planowane jest obsłużenie około miliona kontenerów rocznie, co daje około 800 ciężarówek na dobę. A samo Świnoujście dołączy wtedy do zwiększającego się grona portów w naszym kraju, które mają możliwość obsługiwania kontenerów.

Zakupy wyposażenia za 90 milionów w Porcie Gdańskim

Zakupy wyposażenia za 90 milionów w Porcie Gdańskim

Zakupy wyposażenia za 90 milionów w Porcie Gdańskim

Port w Gdańsku dynamicznie się rozwija i z w każdym roku ilość przeładunków w nim zwiększa się znacznie. Na dzień dzisiejszy jest to największy port w naszym kraju, lecz również jednym z największych w naszej części Wybrzeża Bałtyckiego. Do uzyskania tej pozycji z pewnością się przyczyniły rozsądne biznesowe decyzje, ale także ciągłe inwestowanie w infrastrukturę oraz wyposażenie. Dużą część najnowszych nabytków obejmuje portowy sprzęt, i tak niedawno portowe władze wydały prawie 90 milionów na kupno tak potrzebnych maszyn i urządzeń. Zakupy o takim charakterze, w znacznym stopniu obejmujące sprzęt przeładunkowy, znacznie zwiększyły możliwości terminala, przyczyniając się jednocześnie do umocnienia jego pozycji. Znaczącej poprawie ulegnie również obsługę przybywających tam statków, lecz także kwestie bezpieczeństwa, ponieważ parę projektów dotyczyło właśnie tego obszaru. Pewnie zakupy, które zostały poczynione w pierwszej chwili wielu osobom nie będą się wydawać jakieś spektakularne, ale właśnie przez nie praca w porcie wskoczyła na znacznie wyższy poziom.

Poczynione inwestycje zostały sfinansowane z unijnego projektu. Wartość wszystkich zakupów wynosiła niecałe 90 milionów złotych, z których jedną trzecia sfinansowano ze środków Unii, a brakującą resztę wyłożyły władze portu. Zakupiono przede wszystkim sprzęty które obsługują przeładunki, to na nie właśnie przeznaczono większą część wymienionych wcześniej dotacji. Port wzbogacił się więc o nowoczesną suwnicę nabrzeżową STS, kilka samojezdnych suwnic RTG, ciągniki, naczepy a także zbiorniki paliwa w wersji mobilnej. Oprócz tego do większości maszyn do przeładunku kupiono systemy monitoringu CCTV, jakie znacząco poprawiają jakoś pracy w porcie. Jakaś część inwestycji wykorzystana również została na prace związane z zagospodarowaniem terenu, między innymi przebudowano okolice suwnic na nabrzeżach, zostały też wdrożone liczne systemy poprawiające bezpieczeństwo pracy. Nie są to jednak ostatnie zakupy, bo władze portu mają w planach kolejne wielkie inwestycje.

Rekordy jakie zostały pobite w gdańskim porcie w roku 2015

Rekordy jakie zostały pobite w gdańskim porcie w roku 2015

Rekordy jakie zostały pobite w gdańskim porcie w roku 2015Rok 2015 był dla Portu Gdańskiego wyjątkowy, doskonale zresztą można to zobaczyć po liczbach. 36 milionów ton rozładowanych produktów, ponad dziesięcioprocentowy wzrost obrotów i liczne inwestycje o wartości kilkuset milionów doskonale będą obrazować, jak to wszystko wyglądało w poprzednich miesiącach. Przede wszystkim rok 2015 był rokiem inwestycji o dużych charakterze. Między innymi ukończony został etap projektowy programu związanego z rozbudową nabrzeży, łączący się z pogłębieniem toru wodnego. Bardzo duże nakłady inwestycyjne poniesiono w zakresie paliw. Dużym sukcesem zakończony został początkowy etap naftowego terminala PERM, a dodatkowo został poddany modernizacji Terminal Paliw Płynnych, uzupełniając go kolejne urządzenie mające obsługiwać produktów naftowych. Nie zapomniano również o kontenerach, tu także inwestycje znacząco poprawiły codzienną pracę z nimi. W minionym roku rozpoczęła się gruntowna modyfikacja terminala z kontenerami, a także zmodernizowano terminal intermodalny na Nabrzeżu Szczecińskim. Oprócz tego wykonano sporo mniejszych prac i projektów, które mają jednak znaczący wpływ na jakość i bezpieczeństwo obsługi przeładunków.

A różnych przeładunków w roku 2015 była w Gdańsku rekordowa ilość, bo prawie trzydzieści sześć milionów ton. Najważniejszą ich część, bo prawie 15 milionów ton stanowiły paliwa płynne, dało to prawie 20 procentowy wzrost w porównaniu z ubiegłymi latami. Bardzo dobre rezultaty również były w sektorze drobnicy, pomimo tego że na świecie rozszalał się kryzys, to w Gdańsku nie było to zupełnie odczuwalne. 11,9 miliona ton i pięcioprocentowy wzrost w porównaniu z rokiem 2014 to również liczby, niemało powodów aby być zadowolonym. Mimo że spadła ilość samych kontenerów, to jednak znacznie się zwiększył ich całkowity tonaż, i stąd tak dobre wyniki w tym właśnie segmencie. Z kolei chyba największe wzrosty wystąpiły w przypadku węgla, w porównaniu z ubiegłym rokiem jego ilość zwiększyła się o jedną trzecią. Z kolei nieduże spadki pojawiły się przy zbożach, głównie dlatego, że reszta polskich portów też poszła w takim kierunku.
.

Kolejny krach na rynku kontenerowych i masowych przewozów

Kolejne załamanie rynku przewozów masowych i kontenerowych

Ostatnie kilka miesięcy nie było zbyt łaskawe dla branży transportu międzynarodowego, ale w ostatnim tygodniu listopada pobite zostały wszelkie rekordy. Wielkie obniżki zaczęły spotykać nie tylko masowce i drobnicowce, lecz również przewóz kontenerów. Przykładowo na trasach między Europą Północną a Azją stawki za fracht osiągnęły pułap 295 dolarów za TEU, co oznacza blisko trzydziestoprocentowy spadek w porównaniu z ubiegłym tygodniem. Trochę niższe spadki zanotowane zostały na trasach do śródziemnomorskich portów, kryzys nie zamierzał także oszczędzać tras z z krajów na Dalekim Wschodzie do portów USA. Ogółem na zdecydowanej większości szlaków morskich nastąpiły znaczące obniżki cen za fracht, które wyniosły od paru procent do wcześniej wymienionych prawie trzydziestu. Doskonale problemy te będzie pokazywał SCFI który bada stawki pomiędzy portami w Chinach i Europie, w tym ma też na uwadze gdański DCT. Piątkowy wynik jest najniższy jaki się zdarzył w historii badań, nieprzerwanie trwających od roku 2009.
Kolejny krach na rynku przewozów masowych i kontenerowych

Tego typu sytuacja ma kilka przyczyn. Przede wszystkim azjatyckie gospodarki przyhamowały dość mocno, szczególnie widoczne jest to w największym państwie z tamtych rejonów to znaczy Chinach. Coraz większa dewaluacja chińskiej waluty zaczęła sprawiać dużą redukcję popytu na produkty sprowadzane z Europy i Ameryki, a z kolei to ma przełożenie na mniejsze zapotrzebowanie na transport. Kolejnym ważnym powodem obniżek cen jest znaczna nadpodaż powierzchni ładunkowej na okrętach, jaka w ostatnim czasie także występuje. W ostatnich latach wybudowano dużo nowoczesnych jednostek, jakie obecnie nie zostają w stu procentach wykorzystywane, efektem tych wszystkich inwestycji jest zadłużenie branży na niebagatelną sumę 80 miliardów. Kryzys na rynku przewozów sporo firm postawił w ciężkiej sytuacji, część z nich będzie musiało szukać pomocy banków, żeby poradzić sobie ze zobowiązaniami. Analitycy twierdzą, że w następnych kwartałach sytuacja na rynku będzie się stabilizować. Stawki mają powoli się podnosić, żeby w końcowym efekcie osiągnąć pożądany przez chyba każdego armatora poziom tysiąca dolarów za jednostkę kontenerową.
.

Budowa nowego terminala kolejowego w BCT w Gdyni

Inwestycje w portach naszego wybrzeża cały czas idą do przodu, czego dobrym przykładem jest oddanie do użytku nowego kolejowego terminala w porcie w Gdyni. Ten chyba największy w dotychczasowej historii portu projekt rozpoczął się kilka lat temu i miał obejmować modernizację oraz przebudowę całego terenu terminala. Wykonany on został przy współudziale Zarządu Morskiego Portu, a prace przede wszystkim dotyczyły rozbudowy oraz modernizacji infrastruktury torowej na terenie tego miejsca. Spore znaczenie w tym projekcie miało pozyskanie odpowiedniego dofinansowania. Władze portu dostały pieniądze z Funduszu Spójności w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, dzięki czemu zakupione zostały dwie nowoczesne maszyny do kompleksowego obsługiwania składu pociągów. Budowa nowego terminala kolejowego w BCT w porcie w GdyniDzięki ich użyciu obecne możliwości rozładunkowe mogą być na poziomie pół miliona typowych kontenerów w ciągu roku, co daje ogromne możliwości rozwoju i współpracy z klientami z kraju i zagranicy. Uruchomienie terminala w tym miejscu ma dodatkowo bardzo duże znaczenie dla rozwoju coraz częściej wykorzystywanego wśród naszych przewoźników transportu o charakterze intermodalnym.

Szef tego terminala w wywiadach podkreśla zwiększającą się rolę intermodalnego transportu i jest ogromnie zadowolony, że dzięki przeprowadzonym inwestycjom Gdynia stała się mocno konkurencyjna wśród pozostałych portów na naszym wybrzeżu. Jednocześnie podkreśla znaczenie dobrej współpracy pomiędzy zarządem portu a jego firmą, dzięki zawartym wcześniej porozumieniach udało się w stu procentach rozplanować i doprowadzić do końca budowę. Niezwykle istotnym elementem całości są wcześniej opisywane suwnice, służące do rozładunku kontenerów. Wyprodukowane one zostały przez firmę Kocks Krane i mogą pracować z wydajnością około trzydziestu TEU w ciągu godziny. Dzięki tak dużej prędkości pracy a także rozbudowie układu torów na obszarze portu w ciągu dnia terminal będzie obsługiwał do 24 pełnych pociągów. Przez rok daje to blisko pół miliona kontenerów, co jest świetnym wynikiem, dającym całkiem spore możliwości na rozwój. W planach są nowe projekty, między innymi podłączenie na teren terminala elektrycznej trakcji.
.

Pierwszy transport gazu płynnego od firmy Quatargas

Pierwszy transport płynnego gazu od firmy Quatargas

Pierwsza dostawa gazu płynnego od firmy QuatargasData 11 grudnia 2015 roku dla wielu specjalistów stanowi duży krok do uzyskania niezależności energetycznej. Do obecnego czasu gospodarka naszego kraju w głównej mierze oparta była na surowcach z sąsiedniej Rosji, ale intensywne działania w celu rozproszenia źródeł dostaw dały początek współpracy z firmą Qatargas. I to właśnie gaz tej firmy przypłynął w pierwszej połowie grudnia do właśnie otwieranego gazowego terminala na terenie Świnoujścia, zaczynając nową epokę jeśli chodzi o zaopatrzenie Polski. Ta pierwsza z dostaw została zakontraktowana na 210 tys metrów sześciennych surowca i głównym jej przeznaczeniem schłodzenie i rozruch instalacji w terminalu. Druga tak jak przewiduje harmonogram ma się odbyć już w lutym, a całość kontraktu została podpisana na okres dwudziestu lat i ma obejmować około miliona ton gazu w ciągu roku. Terminal w Świnoujściu to kolejne miejsce tego typu, do jakiego katarska firma dowozi swój skroplony gaz. Prezes firmy jest zadowolony ze współpracy, którą udało się nawiązać, twierdząc to za początek rozszerzania działalności firmy na sąsiednie kraje.

Również władze firm z naszego kraju uważają te działania za dobry kierunek na rozwoju, gdyż nowo wybudowany terminal z dobrze rozwiniętymi połączeniami międzynarodowymi otwiera naszemu krajowi drzwi do sąsiednich krajów. Ważne jest również to, że terminal gazowy stał się ważnym elementem w zapewnieniu niezależności surowcowej kraju, zapewniając przede wszystkim bezpieczeństwo, a równocześnie dając szansę na współpracę z sąsiadami. Możliwości przeładunkowe terminala są bardzo duże, zaprojektowano go do obsługi pięciu miliardów ton gazu w skali roku. Na cały kompleks składa się falochron o trzykilometrowej długości, nabrzeże przy jakim będą rozładowywane metanowce oraz dwa ogromne zbiorniki gazu. Należy przy tym uwzględnić instalacje i prawie stukilometrowy rurociąg, dzięki czemu całość jest największym tego typu obiektem w naszym rejonie Europy. Obecnie terminal jest w fazie rozruchu, do czego niezbędne są właśnie zamówione dostawy, ale stosunkowo szybko osiągnie on pełne możliwości przeładunkowe.
.